niepokonani
Journal Entry: Fri Jul 4, 2008, 2:11 PM
- Mood:
Defeated - Listening to: Perfekt - Niepokonani
- Playing: for me... GAME OVER
- Eating: bitterness
- Drinking: lost hope
Pewnego dnia miał miejsce wielki huk... choć żadna osoba nie usłyszała... Huk! który zniszczył mur... choć nikt walącego się muru nie widział... Może dlatego, że to było we mnie? Cóż... mój mały świat runął... Zapewne nawet sto tysięcy ludzkich rąk nie mogłoby odbudować..
"Czy w milczeniu białych haniebnych flag.. zejść z barykady...
Czy w bezsilnej złości, łykając żal, dać się powalić...
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść... niepokonanym..."
Niestety ja nie wiedziałem... poza tym... i tak skończyłbym jako przegrany...
Teraz czeka mnie rozmowa z Abi... ostatnia rozmowa? ostatni pocałunek? ostatnie spojrzenia? zobaczymy... jeśli tak, to będzie czekała mnie jeszcze jedna rozmowa...
mam mieszane uczucia co do wystawienia tego ona dA, ale co mi tam...i tak zapewne niedługo nie będę miał niczego do stracenia...
Devious Comments
Previous PageNext Page